O nas

Jechaliśmy po słońce. Wróciliśmy z czymś więcej

Łukasz i Kamil, dwóch kumpli z Polski. Razem przejechaliśmy spory kawał Azji, ale dopiero na Bali zobaczyliśmy, że wiara może się zmieścić w dłoni: w koszyczku z liści na progu albo w sznurku na nadgarstku.

Jak to się zaczęło
Łukasz i Kamil w Maya Bay na Ko Phi Phi
Maya Bay, Ko Phi Phi, Tajlandia, październik 2023
Jeden z nas na starych murach, w tle góry w zachodzącym słońcu

Jak to się zaczęło

Zaczęło się od ciekawości

Jesienią 2023 roku spakowaliśmy plecaki i polecieliśmy do Azji. Najpierw Kuala Lumpur, potem Tajlandia: plaże Krabi i świątynie dosłownie na każdym rogu.

Na początku patrzyliśmy na to jak typowi turyści. Zdjęcie przed świątynią, zdjęcie pod wielkim posągiem Buddy i idziemy dalej.

Na Bali coś się w nas przestawiło. Każdego ranka na progach domów i sklepów pojawiały się małe koszyczki z liści palmowych: trochę kwiatów, kilka ziarenek ryżu, tlące się kadzidełko. To canang sari, codzienne podziękowanie za dzień, który się zaczyna. Robi je właściwie każdy dom i każdy sklep, nie tylko świątynie.

Tam pierwszy raz usłyszeliśmy o Tri Hita Karana. Balijczycy mówią, że dobre życie stoi na trzech filarach: relacji z tym, co boskie, z ludźmi i z naturą. Brzmiało prosto. Aż za prosto, jak na coś, czego u siebie nie umieliśmy poukładać.

Wróciliśmy z pytaniem, które nie dawało nam spokoju: czemu u nas te same rzeczy sprzedaje się bez tej historii?

Trasa

Miejsca, z których przywieźliśmy te historie

Z podróży przywieźliśmy opowieści i zdjęcia. Same przedmioty wybieramy potem u europejskiego dostawcy, który współpracuje z wytwórcami z tych regionów.

  1. Tajlandia

    1 Jesień 2023

    Tajlandia

    Plaże Krabi i świątynie na każdym rogu. Tu jeszcze patrzyliśmy na wszystko jak turyści.

  2. Bali

    2 Jesień 2023

    Bali

    Canang sari na każdym progu i pierwszy raz usłyszane słowa Tri Hita Karana. Od tej idei nazwę wzięły nasze bransoletki, a część łapaczy snów powstaje właśnie tutaj.

    Stąd w sklepie: Bransoletki
  3. Indie

    3 Styczeń 2025

    Indie

    Stąd sprowadzamy wahadła, runy i pudełka na tarota z drewna mango.

    Stąd w sklepie: Wahadła
  4. Chiny

    4 Marzec 2025

    Chiny

    Stąd sprowadzamy talie tarota i karty wyroczni.

    Stąd w sklepie: Tarot i wyrocznie
  5. Sri Lanka

    5 Wrzesień 2025

    Sri Lanka

    Świątynie na wzgórzach i złote posągi mnichów ze złożonymi dłońmi.

  6. Filipiny

    6 Listopad 2025

    Filipiny

    Wyspy, łodzie i nurkowanie pod wodą tak przejrzystą, że widać dno.

Canang sari, balijska ofiarka z liści palmowych i kwiatów
Fot. Zack Zaidi / Unsplash

Po powrocie

W Polsce te same rzeczy straciły swoje historie

Szukasz bransoletki, łapacza snów albo talii tarota i widzisz w wielu sklepach to samo zdjęcie. Opis mówi „tybetański”, „indiański” albo „magiczny”, ale nie mówi, kto to zrobił, w jakim kraju i z czego.

Do tego obietnice: „moc uzdrawiania”, „gwarancja szczęścia”. Ktoś ciekawy, ale ostrożny, czuje wtedy, że ktoś próbuje go nabrać. Zamyka kartę i zostaje z niczym.

Dla tej osoby zrobiliśmy Pradawne Dary. Przy każdym przedmiocie piszemy, z jakiego kraju go sprowadzamy. Opisujemy tradycję, z której się wywodzi, i podajemy źródło: Tri Hita Karana z Bali, tarot z dworów XV-wiecznych Włoch, łapacze snów Odżibwejów, runy, o których śpiewa islandzka Edda, radiestezję, którą Agricola opisał w 1556 roku. Materiał i wymiary podajemy wszędzie tam, gdzie zna je nasz dostawca.

Piszemy też, w co wierzą ludzie, którzy po te przedmioty sięgają. Balijczycy wierzą, że nitka tridatu ze świątyni chroni tego, kto ją nosi. Wiele osób wierzy, że łapacz snów nad łóżkiem zatrzymuje złe sny. Zawsze mówimy, kto tak wierzy i skąd to wiemy. Czy w to uwierzysz, zależy od Ciebie.

Nie wszystko, co sprzedajemy, powstało ręcznie, i nie będziemy tego udawać. Za to zawsze wiesz, co kupujesz i skąd to jest. A kiedy ktoś zapyta, co masz na nadgarstku, opowiesz mu całą historię.

Bransoletka Tri Hita Karana – Siła
Bransoletka Tri Hita Karana, Indonezja

Jak wybieramy

Wybieramy tak, jak sami chcielibyśmy kupować

Wiemy, czego się obawiasz przy takich zakupach: że przyjdzie tandeta, że opis obieca cuda, że nikt nie powie, skąd to naprawdę jest. Dlatego mówimy wprost, skąd co sprowadzamy. Bransoletki Tri Hita Karana i łapacze snów sprowadzamy z Indonezji, część łapaczy z samego Bali. Pudełka na tarota z drewna mango sprowadzamy z Indii. Kraj podajemy przy każdym produkcie.

Powiemy też wprost: tych przedmiotów nie robimy sami. Wybieramy je u europejskiego dostawcy, który współpracuje z wytwórcami w Azji, i wysyłamy z jego magazynu w UE.

  1. Wybieramy

    Szukamy rzeczy, za którymi stoi tradycja opisana w źródłach. Odpada wszystko, co da się sprzedać tylko obietnicą cudów.

  2. Opisujemy

    Materiał, rozmiar, kraj pochodzenia i historię, z której przedmiot się wywodzi.

  3. Wysyłamy

    Paczki wysyłamy z magazynu naszego partnera na Słowacji w 24 h w dni robocze. Docierają do Ciebie zwykle w 2–3 dni robocze.

Kamień, drewno i szkło różnią się kolorem i usłojeniem, więc Twój egzemplarz może wyglądać trochę inaczej niż na zdjęciu.

Co Ci obiecujemy

Na co możesz u nas liczyć

  • Historie ze źródłami

    Piszemy, w co wierzą ludzie, którzy po te przedmioty sięgają, i podajemy, skąd to wiemy. Wiarę zostawiamy Tobie.

  • Uczciwe opisy

    Nie obiecujemy, że kamień uleczy ani że bransoletka przyniesie szczęście. Piszemy, czym przedmiot jest, z czego jest zrobiony i skąd pochodzi.

  • Wysyłka w 24 h

    Wysyłamy w 24 h w dni robocze, a paczka dociera zwykle w 2–3 dni robocze. Od 199 zł dostawa jest darmowa.

  • Pochodzenie przy każdym produkcie

    Podajemy kraj, w którym przedmiot powstał, materiał i wymiary.

Zacznij od jednej historii

Każdy dział sklepu ma swoją opowieść i swoje wierzenia. Wybierz, od której zaczniesz.

Do zobaczenia,
Łukasz i Kamil